<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-5181116557080313660</id><updated>2011-11-27T16:18:24.117-08:00</updated><category term='Zoo'/><category term='ciekawostki'/><category term='San Diego'/><category term='kalifornia zdjecia'/><category term='kataklizmy'/><category term='pamiętnik'/><category term='california'/><category term='firmy'/><category term='dane'/><title type='text'>Kalifornia od kuchni - blog o California USA</title><subtitle type='html'>Kalifornia od Kuchni czyli mnóstwo interesujących i pomocnych informacji na temat najpiękniejszego i najbogatszego stanu USA, czyli California.</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://kalifornijczyk.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5181116557080313660/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kalifornijczyk.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Adam</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15729490847591038845</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>19</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5181116557080313660.post-3140568170801309966</id><published>2008-12-19T06:42:00.000-08:00</published><updated>2008-12-19T06:44:00.498-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciekawostki'/><title type='text'>Route 66 - z Los Angeles do Chicago</title><content type='html'>Route 66 popularnie nazywana również Mother Road czyli w tłumaczeniu na polski. Droga-matka to jedna z popularniejszych tras w Stanach Zjednoczonych. Została otwarta 11 listopada 1926 roku. Jej długości wynosi dokładnie 2448 mil (3939 km) . Trasa łączy ze sobą Chicago z Los Angeles, a w roku 1936 została wydłużona do Santa Monica. Część autostrady zostały uznana za narodową trasę krajobrazową noszącą obecnie nazwę Historic Route 66. Dokładnie chodzi tu o cześć autostrady biegnącej przez tany Nowy Meksyk, Illinois oraz Arizona.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Droga jest praktycznie słynna na całym świecie. Stała się wręcz atrakcją turystyczną, nie tylko ze względu na urokliwe krajobrazy jakiem można zobaczyć podczas podróży tą trasą, ale także ze względu na jej popularność. Jest to jedyna tak popularna trasa na świecie, której nazwę kojarzy tak wiele osób, chociażby ze słyszenia. Wbrew krążącym w Stanach legendom nie kończyła się ona oczywiście w wodach Oceanu Spokojnego smile.gif Jej zakończenie znajdowało się na połączeniu z ówczesną trasą US-101, położoną wzdłuż brzegu oceanu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nawierzchnia całej drogi uzyskała została utwardzona w 1938 roku. Swoją świetność droga wała w czasach kryzysu lat 30. Była wtedy główną trasą przemieszczania się ludności ku zachodowi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Route 66 stanowiła też wenę twórczą dla wielu artystów jak John Steinbeck, Bobby Troupe napisał, The Rolling Stones czy Depeche Mode o Drodze 66 powstawały powieści, firmy i piosenki. Także niewątpliwie jest ona charakterystycznym elementem Stanów Zjednoczonych. Można nawet powiedzieć, że prawię na miarę porównywalną ze Statuą Wolności&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przejechanie całej trasy, zależnie od prędkości zajmuje kilka dni. Oczywiście warto sie wybrać na taką wycieczkę samochodem. Mimo, że podróż będzie na pewno męcząca, ale wspomnienia na pewno będą niezapomniane i można będzie powiedzieć: Przejechałem całą Route 66, a to niewątpliwie dość ekstremalne osiągnięcie tylko dla wytrwałych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W czasie swojego funkcjonowania Trasa Route 66 „przeżyła” wiele napraw i przeróbek. Między innymi przedłużono ją o odcinek z Los Angeles do Santa Monica. Ogólnie można powiedzieć, że infrastruktura drogi jest w dobrym stanie, także aby przejechać całą trasę &lt;a href="http://www.extraopony.pl" title="tanie opony"&gt;&lt;strong&gt;tanie opony&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt; powinny wystarczyć, biorąc oczywiście pod uwagę jeszcze powrót. Aczkolwiek po przejechaniu tak dużej odległości stopień zużycia opon, szczególnie jeśli chodzi o tanie opony używane jest dosyć wysoki. Także &lt;a href="http://www.infokolumna.info/opony-uzywane/" title="opony używane"&gt;&lt;strong&gt;opony używane&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt; już wcześniej dosyć intensywnie mogą się okazać po kilkudniowej wycieczce na granicach wytrzymałości. Oczywiście ma tu też znaczenie jakość gumy opony i pora roku (temperatura powietrza i asfaltu). Także tanie opony używane na pewno szybciej się zetrą. Należy oczywiście pamiętać, że do tak długiej podróży trzeba się dobrze przygotować.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5181116557080313660-3140568170801309966?l=kalifornijczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kalifornijczyk.blogspot.com/feeds/3140568170801309966/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5181116557080313660&amp;postID=3140568170801309966' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5181116557080313660/posts/default/3140568170801309966'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5181116557080313660/posts/default/3140568170801309966'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kalifornijczyk.blogspot.com/2008/12/route-66-z-los-angeles-do-chicago.html' title='Route 66 - z Los Angeles do Chicago'/><author><name>Adam</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15729490847591038845</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5181116557080313660.post-8025512986751794789</id><published>2008-11-17T11:01:00.000-08:00</published><updated>2008-11-17T11:18:09.600-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kalifornia zdjecia'/><title type='text'>Pożary w Californii</title><content type='html'>"Kalifornia w ogniu", "California płonie" - takie nagłówki gazet to nic nowego. Średnio raz do roku Californie nawiedza pożar, który niszczy wszystko co stanie na jego drodze. Szczególnie upodobał sobie domy budowane na wzgórzach między drzewami. Jedyne co można wtedy zrobić to wiać modląc się o to, żeby żywioł oszczędził nasz dobytek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SSHDNPz4t8I/AAAAAAAAAQE/bGVD14D1PyM/s1600-h/lasy_kalifornia_plomien.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SSHDNPz4t8I/AAAAAAAAAQE/bGVD14D1PyM/s320/lasy_kalifornia_plomien.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5269707671350065090" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SSHCPXoBD-I/AAAAAAAAAP8/VnKBNA701LU/s1600-h/noc_kalifornia_pozar.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SSHCPXoBD-I/AAAAAAAAAP8/VnKBNA701LU/s320/noc_kalifornia_pozar.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5269706608295874530" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SSHB-h3cLsI/AAAAAAAAAP0/aN4oGxIzMnM/s1600-h/pozar_kalifornia.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SSHB-h3cLsI/AAAAAAAAAP0/aN4oGxIzMnM/s320/pozar_kalifornia.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5269706318987144898" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SSHBfC47obI/AAAAAAAAAPs/48Yr72utyjc/s1600-h/pozar_los_angeles.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SSHBfC47obI/AAAAAAAAAPs/48Yr72utyjc/s320/pozar_los_angeles.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5269705778095956402" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SSHBL5kij8I/AAAAAAAAAPk/5nY0jcJ4AN8/s1600-h/pozary_w_california.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SSHBL5kij8I/AAAAAAAAAPk/5nY0jcJ4AN8/s320/pozary_w_california.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5269705449176993730" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5181116557080313660-8025512986751794789?l=kalifornijczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kalifornijczyk.blogspot.com/feeds/8025512986751794789/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5181116557080313660&amp;postID=8025512986751794789' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5181116557080313660/posts/default/8025512986751794789'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5181116557080313660/posts/default/8025512986751794789'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kalifornijczyk.blogspot.com/2008/11/poary-w-californii.html' title='Pożary w Californii'/><author><name>Adam</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15729490847591038845</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SSHDNPz4t8I/AAAAAAAAAQE/bGVD14D1PyM/s72-c/lasy_kalifornia_plomien.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5181116557080313660.post-5915151629618854</id><published>2008-10-30T18:07:00.000-07:00</published><updated>2008-11-10T05:04:50.214-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kalifornia zdjecia'/><title type='text'>San Diego Pier</title><content type='html'>czyli nabrzeże w San Diego. Na &lt;a href="http://www.antoniuk.pl/zdjecia/"&gt;zdjęciach&lt;/a&gt; widać lotniskowce i Coronado Bridge oraz jakąś scenę - akurat odbywał się tam jakiś koncert. Nie pamiętam już jaki ;) San Diego ftw! :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe width="425" height="350" frameborder="0" scrolling="no" marginheight="0" marginwidth="0" src="http://maps.google.com/maps?f=q&amp;amp;hl=pl&amp;amp;geocode=&amp;amp;q=san+diego+pier,+san+diego&amp;amp;sll=32.853288,-117.119318&amp;amp;sspn=1.054403,1.582031&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;ll=32.708938,-117.17196&amp;amp;spn=0.021771,0.017862&amp;amp;output=embed&amp;amp;s=AARTsJoA0TANO9IieTPdaAkZuEQ2QckokQ"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;small&gt;&lt;a href="http://maps.google.com/maps?f=q&amp;amp;hl=pl&amp;amp;geocode=&amp;amp;q=san+diego+pier,+san+diego&amp;amp;sll=32.853288,-117.119318&amp;amp;sspn=1.054403,1.582031&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;ll=32.708938,-117.17196&amp;amp;spn=0.021771,0.017862&amp;amp;source=embed" style="color:#0000FF;text-align:left"&gt;Wyświetl większą mapę&lt;/a&gt;&lt;/small&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpdT641-BI/AAAAAAAAAPc/AiTg9C1TY7M/s1600-h/pics011.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpdT641-BI/AAAAAAAAAPc/AiTg9C1TY7M/s320/pics011.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263121711342417938" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpdJ0uPRmI/AAAAAAAAAPU/otLhZ26rjn0/s1600-h/pics010.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpdJ0uPRmI/AAAAAAAAAPU/otLhZ26rjn0/s320/pics010.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263121537888634466" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpc9AFQ0zI/AAAAAAAAAPM/PXZ2yVHkrk4/s1600-h/pics009.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpc9AFQ0zI/AAAAAAAAAPM/PXZ2yVHkrk4/s320/pics009.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263121317599695666" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpchlsRGEI/AAAAAAAAAPE/KDABo0yWel8/s1600-h/pics008.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpchlsRGEI/AAAAAAAAAPE/KDABo0yWel8/s320/pics008.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263120846659065922" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpb2FmIR2I/AAAAAAAAAO8/T6F2pZxkW64/s1600-h/pics007.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpb2FmIR2I/AAAAAAAAAO8/T6F2pZxkW64/s320/pics007.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263120099309012834" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpbrqgCdyI/AAAAAAAAAO0/no9VvhblSiE/s1600-h/pics006.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpbrqgCdyI/AAAAAAAAAO0/no9VvhblSiE/s320/pics006.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263119920237016866" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpbcFxRwvI/AAAAAAAAAOs/armKAM4X73U/s1600-h/pics005.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpbcFxRwvI/AAAAAAAAAOs/armKAM4X73U/s320/pics005.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263119652679172850" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpbS6fFgsI/AAAAAAAAAOk/oUAVI64myEY/s1600-h/pics004.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpbS6fFgsI/AAAAAAAAAOk/oUAVI64myEY/s320/pics004.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263119495031259842" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpbEovRnCI/AAAAAAAAAOc/7Zc-4c7GJwI/s1600-h/pics003.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpbEovRnCI/AAAAAAAAAOc/7Zc-4c7GJwI/s320/pics003.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263119249749154850" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpa61-x70I/AAAAAAAAAOU/ExtUU0j5OLk/s1600-h/pics002.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpa61-x70I/AAAAAAAAAOU/ExtUU0j5OLk/s320/pics002.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263119081505156930" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpavHoebwI/AAAAAAAAAOM/9XNThgjPEOE/s1600-h/pics001.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpavHoebwI/AAAAAAAAAOM/9XNThgjPEOE/s320/pics001.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263118880085012226" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5181116557080313660-5915151629618854?l=kalifornijczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kalifornijczyk.blogspot.com/feeds/5915151629618854/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5181116557080313660&amp;postID=5915151629618854' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5181116557080313660/posts/default/5915151629618854'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5181116557080313660/posts/default/5915151629618854'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kalifornijczyk.blogspot.com/2008/10/san-diego-pier.html' title='San Diego Pier'/><author><name>Adam</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15729490847591038845</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpdT641-BI/AAAAAAAAAPc/AiTg9C1TY7M/s72-c/pics011.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5181116557080313660.post-1881016161995100471</id><published>2008-10-30T17:46:00.000-07:00</published><updated>2008-10-30T18:02:47.253-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kalifornia zdjecia'/><title type='text'>Widoki</title><content type='html'>Kalifornia słynie z bycia połączeniem z jednej strony urbanizacji i rozwoju, z naturą i pięknem otaczającej przyrody z drugiej. Po prostu, w Kalifornii jest fajosko pięknie i warto tam pojechać chociażby po to, żeby zobaczyć Golden Gate Bridge (a w tle piękne pagórki i zatoka), albo palmy rosnące w ogródku....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpZEwvuRnI/AAAAAAAAAOE/FwkqwCK0Hq4/s1600-h/pics008.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpZEwvuRnI/AAAAAAAAAOE/FwkqwCK0Hq4/s320/pics008.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263117052875261554" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpY4JCv_PI/AAAAAAAAAN8/-vUXF1YM1l0/s1600-h/pics005.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpY4JCv_PI/AAAAAAAAAN8/-vUXF1YM1l0/s320/pics005.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263116836059217138" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpYISAhCII/AAAAAAAAAN0/1AybaM3zN08/s1600-h/pics004.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpYISAhCII/AAAAAAAAAN0/1AybaM3zN08/s320/pics004.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263116013832046722" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpXj-SEzbI/AAAAAAAAANs/aaKM55matXw/s1600-h/pics003.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpXj-SEzbI/AAAAAAAAANs/aaKM55matXw/s320/pics003.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263115390061694386" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpXXFKiVQI/AAAAAAAAANk/xcLhEvtGQvY/s1600-h/pics002.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpXXFKiVQI/AAAAAAAAANk/xcLhEvtGQvY/s320/pics002.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263115168570823938" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpXCPacQjI/AAAAAAAAANc/Y9HOfFRl3jo/s1600-h/pics001.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpXCPacQjI/AAAAAAAAANc/Y9HOfFRl3jo/s320/pics001.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263114810544636466" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpWlki3kmI/AAAAAAAAANU/vdzntU_9iGM/s1600-h/pic002.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpWlki3kmI/AAAAAAAAANU/vdzntU_9iGM/s320/pic002.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263114318000919138" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpWZgdKFfI/AAAAAAAAANM/myeH5oOw7Zs/s1600-h/pic001.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpWZgdKFfI/AAAAAAAAANM/myeH5oOw7Zs/s320/pic001.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263114110744794610" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpWNy0ZMxI/AAAAAAAAANE/r2ctOmN_PD8/s1600-h/1pics002.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpWNy0ZMxI/AAAAAAAAANE/r2ctOmN_PD8/s320/1pics002.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263113909515662098" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5181116557080313660-1881016161995100471?l=kalifornijczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kalifornijczyk.blogspot.com/feeds/1881016161995100471/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5181116557080313660&amp;postID=1881016161995100471' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5181116557080313660/posts/default/1881016161995100471'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5181116557080313660/posts/default/1881016161995100471'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kalifornijczyk.blogspot.com/2008/10/widoki.html' title='Widoki'/><author><name>Adam</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15729490847591038845</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpZEwvuRnI/AAAAAAAAAOE/FwkqwCK0Hq4/s72-c/pics008.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5181116557080313660.post-6133272914271730633</id><published>2008-10-30T17:37:00.001-07:00</published><updated>2008-10-30T17:43:49.306-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kalifornia zdjecia'/><title type='text'>San Diego</title><content type='html'>A teraz trochę fotek bez ładu i składu, ale za to z San Diego. Trochę z plaży (nie jest to La Jolla ;) trochę z downtown... A tak oto wygląda &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;San Diego&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpUkYUuVKI/AAAAAAAAAM8/A0kiJV5OKMA/s1600-h/plaza2.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpUkYUuVKI/AAAAAAAAAM8/A0kiJV5OKMA/s320/plaza2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263112098517243042" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpUQQByY5I/AAAAAAAAAM0/_5k8-2P9K1g/s1600-h/plaza1.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpUQQByY5I/AAAAAAAAAM0/_5k8-2P9K1g/s320/plaza1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263111752692949906" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpUHbZ9ULI/AAAAAAAAAMs/qd1AFXJLqoM/s1600-h/plaza.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpUHbZ9ULI/AAAAAAAAAMs/qd1AFXJLqoM/s320/plaza.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263111601128296626" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpT-gAuYsI/AAAAAAAAAMk/3FVctUyNLrk/s1600-h/pics003.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpT-gAuYsI/AAAAAAAAAMk/3FVctUyNLrk/s320/pics003.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263111447745815234" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpTxoitSBI/AAAAAAAAAMc/UWNwDilfenY/s1600-h/pics002.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpTxoitSBI/AAAAAAAAAMc/UWNwDilfenY/s320/pics002.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263111226697533458" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpToa25wOI/AAAAAAAAAMU/0EnLmr_cCC8/s1600-h/pics001.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpToa25wOI/AAAAAAAAAMU/0EnLmr_cCC8/s320/pics001.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263111068405317858" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5181116557080313660-6133272914271730633?l=kalifornijczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kalifornijczyk.blogspot.com/feeds/6133272914271730633/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5181116557080313660&amp;postID=6133272914271730633' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5181116557080313660/posts/default/6133272914271730633'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5181116557080313660/posts/default/6133272914271730633'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kalifornijczyk.blogspot.com/2008/10/san-diego.html' title='San Diego'/><author><name>Adam</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15729490847591038845</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpUkYUuVKI/AAAAAAAAAM8/A0kiJV5OKMA/s72-c/plaza2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5181116557080313660.post-6459979252170523008</id><published>2008-10-30T17:22:00.000-07:00</published><updated>2008-11-03T14:05:17.475-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kalifornia zdjecia'/><title type='text'>Hollywood</title><content type='html'>Hollywood, czyli Bulwar Zachodzącego Słońca (tzw. Sunset Blvd), Chinese Theatre, Aleja Gwiazd i mnóstwo debili i palantów! Miejsce w sam raz dla każdego turysty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe width="425" height="350" frameborder="0" scrolling="no" marginheight="0" marginwidth="0" src="http://maps.google.pl/maps?f=q&amp;amp;hl=pl&amp;amp;geocode=&amp;amp;view=map&amp;amp;q=hollywood+blvd,los+angeles&amp;amp;sll=32.73805,-117.144127&amp;amp;sspn=0.031261,0.049438&amp;amp;g=hollywood+blvd,los+angeles&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;ll=34.118626,-118.318291&amp;amp;spn=0.064955,0.098877&amp;amp;z=13&amp;amp;iwloc=addr&amp;amp;output=embed&amp;amp;s=AARTsJp8_2vKdpDXF7cTn-RWNDqDdTq8Tw"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;small&gt;&lt;a href="http://maps.google.pl/maps?f=q&amp;amp;hl=pl&amp;amp;geocode=&amp;amp;view=map&amp;amp;q=hollywood+blvd,los+angeles&amp;amp;sll=32.73805,-117.144127&amp;amp;sspn=0.031261,0.049438&amp;amp;g=hollywood+blvd,los+angeles&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;ll=34.118626,-118.318291&amp;amp;spn=0.064955,0.098877&amp;amp;z=13&amp;amp;iwloc=addr&amp;amp;source=embed" style="color:#0000FF;text-align:left"&gt;Wyświetl większą mapę&lt;/a&gt;&lt;/small&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpSJTj95UI/AAAAAAAAAMM/KsLl23gqIo4/s1600-h/pics006.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpSJTj95UI/AAAAAAAAAMM/KsLl23gqIo4/s320/pics006.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263109434359276866" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpR8RDBWlI/AAAAAAAAAME/gr7v4VBoBkU/s1600-h/pics005.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpR8RDBWlI/AAAAAAAAAME/gr7v4VBoBkU/s320/pics005.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263109210345921106" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpRwuf4f2I/AAAAAAAAAL8/zqO4kZMXndU/s1600-h/pics004.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpRwuf4f2I/AAAAAAAAAL8/zqO4kZMXndU/s320/pics004.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263109012093173602" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpRe3nCvYI/AAAAAAAAALs/wRJHK5dCtlk/s1600-h/pics003.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpRe3nCvYI/AAAAAAAAALs/wRJHK5dCtlk/s320/pics003.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263108705301478786" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpRJFVJtWI/AAAAAAAAALk/kSsfC5CZq6w/s1600-h/pics002.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpRJFVJtWI/AAAAAAAAALk/kSsfC5CZq6w/s320/pics002.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263108331027412322" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpQ_IsYFUI/AAAAAAAAALc/QKtN6I9aCcw/s1600-h/pics001.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpQ_IsYFUI/AAAAAAAAALc/QKtN6I9aCcw/s320/pics001.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263108160131437890" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5181116557080313660-6459979252170523008?l=kalifornijczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kalifornijczyk.blogspot.com/feeds/6459979252170523008/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5181116557080313660&amp;postID=6459979252170523008' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5181116557080313660/posts/default/6459979252170523008'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5181116557080313660/posts/default/6459979252170523008'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kalifornijczyk.blogspot.com/2008/10/hollywood.html' title='Hollywood'/><author><name>Adam</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15729490847591038845</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQpSJTj95UI/AAAAAAAAAMM/KsLl23gqIo4/s72-c/pics006.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5181116557080313660.post-1620635313829456861</id><published>2008-10-30T03:02:00.000-07:00</published><updated>2008-11-03T13:50:31.886-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kalifornia zdjecia'/><title type='text'>Lombard Street</title><content type='html'>Lombard Street w San Francisco słynie z tego, że jest bardzo stroma i wijąca się. Wokół drogi posadzono piękne kwiaty, a w oddali widać panoramę miasta San Francisco i kawałek zatoki. Bez wątpienia kalifornijska atrakcja turystyczna warta zobaczenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe width="425" height="350" frameborder="0" scrolling="no" marginheight="0" marginwidth="0" src="http://maps.google.com/maps?f=q&amp;amp;hl=pl&amp;amp;geocode=&amp;amp;q=lombard+street,+san+francisco&amp;amp;sll=52.182829,21.007006&amp;amp;sspn=0.006013,0.01236&amp;amp;g=Domaniewska+37,+Warszawa,+Poland&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;ll=37.810598,-122.421942&amp;amp;spn=0.015496,0.024719&amp;amp;z=14&amp;amp;output=embed&amp;amp;s=AARTsJr7SAYoJkSrCbfFH3sEw4JPWo7vzw"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;small&gt;&lt;a href="http://maps.google.com/maps?f=q&amp;amp;hl=pl&amp;amp;geocode=&amp;amp;q=lombard+street,+san+francisco&amp;amp;sll=52.182829,21.007006&amp;amp;sspn=0.006013,0.01236&amp;amp;g=Domaniewska+37,+Warszawa,+Poland&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;ll=37.810598,-122.421942&amp;amp;spn=0.015496,0.024719&amp;amp;z=14&amp;amp;source=embed" style="color:#0000FF;text-align:left"&gt;Wyświetl większą mapę&lt;/a&gt;&lt;/small&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQmHHb6RujI/AAAAAAAAALU/WRLdJfLPpSc/s1600-h/lombard_street.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQmHHb6RujI/AAAAAAAAALU/WRLdJfLPpSc/s320/lombard_street.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5262886201380158002" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5181116557080313660-1620635313829456861?l=kalifornijczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kalifornijczyk.blogspot.com/feeds/1620635313829456861/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5181116557080313660&amp;postID=1620635313829456861' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5181116557080313660/posts/default/1620635313829456861'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5181116557080313660/posts/default/1620635313829456861'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kalifornijczyk.blogspot.com/2008/10/lombard-street.html' title='Lombard Street'/><author><name>Adam</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15729490847591038845</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQmHHb6RujI/AAAAAAAAALU/WRLdJfLPpSc/s72-c/lombard_street.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5181116557080313660.post-3739301019472666757</id><published>2008-10-30T02:43:00.000-07:00</published><updated>2008-11-03T13:56:37.862-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kalifornia zdjecia'/><title type='text'>Griffith Park</title><content type='html'>Griffith Park to park, a właściwie połacie wzgórz i lasów z dzikimi zwierzętami i roślinnością. Griffith Park położony jest na północ od Los Feliz w Los Angeles.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Griffith Park słynie z obserwatorium astronomicznego, którego remont trwał chyba z dziesięć lat mimo, że miał trwać tylko rok (całkiem jak w Polsce).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym znajduje się tam Los Angeles Zoo i pole golfowe i amfiteatr.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Griffith Park służy głównie jako miejsce do chodzenia/biegania i obcowania z przyrodą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z Griffith Parku można się udać na zwiedzanie Hollywood Sign, czyli znanego wszystkim napisu Hollywood znajdującego się na wzgórzu w okolicach Griffith Park.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe width="425" height="350" frameborder="0" scrolling="no" marginheight="0" marginwidth="0" src="http://maps.google.com/maps?f=q&amp;amp;hl=pl&amp;amp;geocode=&amp;amp;q=griffith+park,+LA&amp;amp;sll=32.730163,-117.150163&amp;amp;sspn=0.032997,0.049438&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;ll=34.166363,-118.276749&amp;amp;spn=0.129855,0.197754&amp;amp;z=12&amp;amp;g=griffith+park,+LA&amp;amp;output=embed&amp;amp;s=AARTsJornUBES32FIIa6jIHAWh8K9yBfAQ"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;small&gt;&lt;a href="http://maps.google.com/maps?f=q&amp;amp;hl=pl&amp;amp;geocode=&amp;amp;q=griffith+park,+LA&amp;amp;sll=32.730163,-117.150163&amp;amp;sspn=0.032997,0.049438&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;ll=34.166363,-118.276749&amp;amp;spn=0.129855,0.197754&amp;amp;z=12&amp;amp;g=griffith+park,+LA&amp;amp;source=embed" style="color:#0000FF;text-align:left"&gt;Wyświetl większą mapę&lt;/a&gt;&lt;/small&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe width="425" height="350" frameborder="0" scrolling="no" marginheight="0" marginwidth="0" src="http://maps.google.com/maps?f=q&amp;amp;hl=pl&amp;amp;geocode=&amp;amp;q=balboapark,+san+diego&amp;amp;sll=37.804088,-122.425461&amp;amp;sspn=0.015496,0.024719&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;ll=32.730163,-117.150163&amp;amp;spn=0.027191,0.032828&amp;amp;output=embed&amp;amp;s=AARTsJrDRC8uUj3GXe7NW5gaRloKIgEdGQ"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;small&gt;&lt;a href="http://maps.google.com/maps?f=q&amp;amp;hl=pl&amp;amp;geocode=&amp;amp;q=balboapark,+san+diego&amp;amp;sll=37.804088,-122.425461&amp;amp;sspn=0.015496,0.024719&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;ll=32.730163,-117.150163&amp;amp;spn=0.027191,0.032828&amp;amp;source=embed" style="color:#0000FF;text-align:left"&gt;Wyświetl większą mapę&lt;/a&gt;&lt;/small&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQmE-WTX2PI/AAAAAAAAALM/Ya8rZo2Yn-A/s1600-h/pics009.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQmE-WTX2PI/AAAAAAAAALM/Ya8rZo2Yn-A/s200/pics009.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5262883846232725746" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQmEyRnmZNI/AAAAAAAAALE/706MMikBgEs/s1600-h/pics006.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQmEyRnmZNI/AAAAAAAAALE/706MMikBgEs/s200/pics006.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5262883638816957650" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQmEfJD_DzI/AAAAAAAAAK8/qDeLBz3pg1A/s1600-h/pics005.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQmEfJD_DzI/AAAAAAAAAK8/qDeLBz3pg1A/s200/pics005.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5262883310102581042" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQmER1Vym-I/AAAAAAAAAK0/TJicJvbJrBA/s1600-h/pics004.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQmER1Vym-I/AAAAAAAAAK0/TJicJvbJrBA/s200/pics004.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5262883081470254050" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQmD4rBnJaI/AAAAAAAAAKk/MmTHj9oSdGA/s1600-h/pics002.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQmD4rBnJaI/AAAAAAAAAKk/MmTHj9oSdGA/s200/pics002.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5262882649204532642" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQmDvqW9ZEI/AAAAAAAAAKc/Y2BoAS_GIuA/s1600-h/pics001.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQmDvqW9ZEI/AAAAAAAAAKc/Y2BoAS_GIuA/s200/pics001.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5262882494406812738" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5181116557080313660-3739301019472666757?l=kalifornijczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kalifornijczyk.blogspot.com/feeds/3739301019472666757/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5181116557080313660&amp;postID=3739301019472666757' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5181116557080313660/posts/default/3739301019472666757'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5181116557080313660/posts/default/3739301019472666757'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kalifornijczyk.blogspot.com/2008/10/griffith-park.html' title='Griffith Park'/><author><name>Adam</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15729490847591038845</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQmE-WTX2PI/AAAAAAAAALM/Ya8rZo2Yn-A/s72-c/pics009.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5181116557080313660.post-6217505002035704676</id><published>2008-10-29T17:41:00.000-07:00</published><updated>2008-11-03T14:02:32.162-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kalifornia zdjecia'/><title type='text'>Balboa Park San Diego</title><content type='html'>Wycieczka do Balboa Parku w San Diego, Kalifornia. Niedaleko znajduje się zoo oraz dużo pięknych Kalifornijskich kwiatów i roślin. Cztery ostatnie zdjęcia to zdjęcia, które zrobiłem po drodze do parku. Są to okolice Downtown San Diego, a konkretniej na północ od centrum.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe width="425" height="350" frameborder="0" scrolling="no" marginheight="0" marginwidth="0" src="http://maps.google.pl/maps?f=q&amp;amp;hl=pl&amp;amp;geocode=&amp;amp;view=map&amp;amp;q=balboa+park,san+diego&amp;amp;sll=34.101144,-118.335028&amp;amp;sspn=0.01624,0.024719&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;ll=32.743031,-117.139921&amp;amp;spn=0.031261,0.049438&amp;amp;z=14&amp;amp;g=balboa+park,san+diego&amp;amp;iwloc=addr&amp;amp;output=embed&amp;amp;s=AARTsJo4yyXjEiosdtEojDlgE0i_ysEdWw"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;small&gt;&lt;a href="http://maps.google.pl/maps?f=q&amp;amp;hl=pl&amp;amp;geocode=&amp;amp;view=map&amp;amp;q=balboa+park,san+diego&amp;amp;sll=34.101144,-118.335028&amp;amp;sspn=0.01624,0.024719&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;ll=32.743031,-117.139921&amp;amp;spn=0.031261,0.049438&amp;amp;z=14&amp;amp;g=balboa+park,san+diego&amp;amp;iwloc=addr&amp;amp;source=embed" style="color:#0000FF;text-align:left"&gt;Wyświetl większą mapę&lt;/a&gt;&lt;/small&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQkEV5CPTiI/AAAAAAAAAKU/mUyOJedTOfA/s1600-h/pics007.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQkEV5CPTiI/AAAAAAAAAKU/mUyOJedTOfA/s200/pics007.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5262742413693111842" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQkELa-uTDI/AAAAAAAAAKM/b_Fbm1m3Cv0/s1600-h/pics006.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQkELa-uTDI/AAAAAAAAAKM/b_Fbm1m3Cv0/s200/pics006.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5262742233826610226" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQkD8A-_itI/AAAAAAAAAKE/GszdB6TzDCA/s1600-h/pics005.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 150px; height: 200px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQkD8A-_itI/AAAAAAAAAKE/GszdB6TzDCA/s200/pics005.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5262741969150380754" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQkDxGhFiGI/AAAAAAAAAJ8/36GYNz6DQYk/s1600-h/pics004.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQkDxGhFiGI/AAAAAAAAAJ8/36GYNz6DQYk/s200/pics004.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5262741781656995938" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQkDjgUtKnI/AAAAAAAAAJ0/Yvq2GMeBcDI/s1600-h/pics003.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 150px; height: 200px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQkDjgUtKnI/AAAAAAAAAJ0/Yvq2GMeBcDI/s200/pics003.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5262741548066220658" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQkDXbenP8I/AAAAAAAAAJs/nWm2UL0UDrU/s1600-h/pics002.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 150px; height: 200px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQkDXbenP8I/AAAAAAAAAJs/nWm2UL0UDrU/s200/pics002.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5262741340607168450" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQkDFwfdm_I/AAAAAAAAAJk/I3d2iW2KtcY/s1600-h/pics001.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQkDFwfdm_I/AAAAAAAAAJk/I3d2iW2KtcY/s200/pics001.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5262741037010230258" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5181116557080313660-6217505002035704676?l=kalifornijczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kalifornijczyk.blogspot.com/feeds/6217505002035704676/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5181116557080313660&amp;postID=6217505002035704676' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5181116557080313660/posts/default/6217505002035704676'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5181116557080313660/posts/default/6217505002035704676'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kalifornijczyk.blogspot.com/2008/10/balboa-park-san-diego.html' title='Balboa Park San Diego'/><author><name>Adam</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15729490847591038845</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQkEV5CPTiI/AAAAAAAAAKU/mUyOJedTOfA/s72-c/pics007.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5181116557080313660.post-2632559295670567307</id><published>2008-10-29T17:27:00.000-07:00</published><updated>2008-10-29T17:40:17.921-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kalifornia zdjecia'/><title type='text'>Californijskie Drogi</title><content type='html'>&lt;div style="float:right;"&gt;Tak wyglądają autostrady w Kalifornii. Szerokie, z wieloma pasami i pięknymi pagórkami wokoło. Jest fajnie, ale do czasu, aż wszystko stanie.&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQkBac-CLRI/AAAAAAAAAJc/7ZfJlcX9tfI/s1600-h/pics005.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQkBac-CLRI/AAAAAAAAAJc/7ZfJlcX9tfI/s200/pics005.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5262739193523744018" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQkBPeQ9OZI/AAAAAAAAAJU/aOjhNE5dPBo/s1600-h/pics004.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQkBPeQ9OZI/AAAAAAAAAJU/aOjhNE5dPBo/s200/pics004.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5262739004892985746" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQkBFjdQmhI/AAAAAAAAAJM/zy-VTVU_aco/s1600-h/pics003.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQkBFjdQmhI/AAAAAAAAAJM/zy-VTVU_aco/s200/pics003.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5262738834488072722" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQkA6lTwiHI/AAAAAAAAAJE/5oQj1TJ6xmc/s1600-h/pics002.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQkA6lTwiHI/AAAAAAAAAJE/5oQj1TJ6xmc/s200/pics002.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5262738646006532210" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQkAl3-DucI/AAAAAAAAAI8/zVJVWua35Ok/s1600-h/pics001.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQkAl3-DucI/AAAAAAAAAI8/zVJVWua35Ok/s200/pics001.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5262738290238536130" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5181116557080313660-2632559295670567307?l=kalifornijczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kalifornijczyk.blogspot.com/feeds/2632559295670567307/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5181116557080313660&amp;postID=2632559295670567307' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5181116557080313660/posts/default/2632559295670567307'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5181116557080313660/posts/default/2632559295670567307'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kalifornijczyk.blogspot.com/2008/10/californijskie-drogi.html' title='Californijskie Drogi'/><author><name>Adam</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15729490847591038845</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_y4HKjJJzUig/SQkBac-CLRI/AAAAAAAAAJc/7ZfJlcX9tfI/s72-c/pics005.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5181116557080313660.post-5347314212851812554</id><published>2008-01-06T11:50:00.000-08:00</published><updated>2008-05-19T14:19:21.636-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pamiętnik'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='San Diego'/><title type='text'>Pamiętnik z San Diego</title><content type='html'>&lt;h3&gt;&lt;center&gt;Przed południem&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;&lt;br /&gt;Wyjeżdżamy z Los Angeles i kierujemy się na południe ,,piątką” czyli drogą I5. Całe szczęście udało mi się zorganizować transport samochodem więc nie muszę męczyć się w pociągu czy autobusie. Jedziemy i jedziemy. Po prawej Pacyfik, po lewej &lt;a style="color:#333333; text-decoration:none; cursor:text;" href="http://bor.bialystok.pl"&gt;osiedla domów jednorodzinnych&lt;/a&gt;, pagórki, od czasu do czasu widać w oddali jakąś większą mieścinę. W pewnym momencie spoglądam w prawo, w stronę oceanu i widzę elektrownię atomową. Zdaję sobie sprawę z olbrzymiej energii jaką się tam produkuje, ale sam widok silosów nie robi na mnie spektakularnego wrażenia – ot duże kominy i nic więcej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W końcu wjeżdżamy do San Diego. Pierwsze kroki kieruję na lotnisko w poszukiwaniu pracy. Z znalezieniem lotniska nie mam żadnych problemów gdyż właściwie znajduje się ono w miejscu gdzie ,,piątka” łączy się z San Diego. Wchodzę do środka i szczerze mówiąc to co widzę nie wygląda na ,,drugie najbardziej uczęszczane lotnisko z jednym pasem startowym w Stanach Zjednoczonych”. Wokół kręci się jedynie garstka ludzi, a korytarze świecą pustkami. No, ale nie przyszedłem tu podziwiać lotniska tylko szukać pracy. Po krótkich poszukiwaniach udaje mi się znaleźć biuro ,,Human Resources”. Jeszcze nie zdążyłem usiąść, a pani mnie obsługująca już pyta się skąd jestem. “Los Angeles” - odpowiadam. Gdy tylko to słyszy zaczyna opowiadać o tym jakie to w LA jest zanieczyszczone powietrze i jak to cudownie jest wrócić do San Diego i napawać się morską bryzą już przy wjeździe do miasta. Kiwam twierdząco w milczeniu chociaż tak naprawdę jedyną różnicę jaką zauważyłem to większa wilgotność i niższa temperatura. Średnio mi się to podoba. W końcu przyjechałem do Kalifornii wygrzać się po zimie w Polsce, a nie zachwycać temperaturami rzędu 20 stopni C. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po wypełnieniu papierów pani nakazuje mi udać się na testy narkotykowe w jakieś odludne miejsce. Chyba już wiem co będę robił jutro...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt; W południe&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;&lt;br /&gt;Po załatwieniu spraw na lotnisku SAN (taki kod nosi lotnisko w San Diego) kieruję się w stronę Downtown San Diego, czyli centrum. Po prawej widzę zatokę i jakieś ogromne okręty: lotniskowce, stare żaglowce i nowoczesne statki liniowe. W pewnym momencie skręcamy w stronę centrum i... stajemy w korku. Ku mojemu zdziwieniu, aby dostać się do centrum miasta trzeba przejechać przez tory kolejowy zabezpieczone szlabanem. Po torach poruszają się pociągi i tramwaje. Przywodzi to na myśl jakąś dziurę zabitą dechami w Polsce, a nie ,,Najlepsze Miasto w Kalifornii”.  Muszę jednak przyznać, że ma to swój urok.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po odstaniu w korku wjeżdżamy do centrum San Diego.  W centrum widać pełno ludzi, knajpek, barów i kafeterii. Od czasu do czasu niewysokie kamienice przedzielają drapacze chmur drapiące chmury tylko z nazwy gdyż jak na amerykańskie warunki są karłowate. San Diego ze swoimi kamienicami, dużą ilością ludzi na ulicach oraz mnogością restauracji i kafejek bardziej przypomina San Francisco lub Nowy York, niż Los Angeles. Postanawiam poszukać noclegu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt;Po południu&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;&lt;br /&gt;Chodzę i szukam jakiegoś niedrogiego miejsca, w którym mógłbym przenocować. W pewnym momencie zagaduje mnie jakiś facet - ,,Ładne ubranko!” - mówi. Uśmiecham się i dziękuję za komplement. Za chwilę pada właściwe pytanie - ,,Masz drobne?”. W tym momencie zauważam, że miasto opanowane jest przez żebraków, alkoholików i ćpunów. ,,Opanowane” to może za mocne słowo, ale widać ich na każdym kroku. ,,Nie wszystko złoto” chciałoby się rzec... W końcu znajduję fajny Hostel. Lokalizacja? Centrum San Diego. Super!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt;Wieczór&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align:left; color: #4284B0; font: bold 11px Arial; float: left; display: table; width: 125px; padding: 1px 1px 1px 1px ; _position: relative; overflow: hidden;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style=" _position: absolute; _top: 50%; display: table-cell; vertical-align: middle;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style=" _position: relative; _top: -50%; line-height: 18px;"&gt; Powinieneś konieczne spróbować piwa ,,Arrogant Bastard". Poznasz je po brązowej butelce i diable na etykiecie.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;Jest wieczór. Postanawiam kupić sobie jakieś piwo i spędzić miłe chwile w hostelu. Robi się powoli ciemno, a na ulicach ludzi wciąż przybywa. Po wejściu do supermarketu czym prędzej znajduję swoje ulubione piwo i udaje się do kasy. Nagle słyszę język polski. Może trochę zniekształcony, ale polski. Odwracam się i widzę chłopaka z dziewczyną rozmawiających po Polsku. Zagajam dyskusję i dowiaduję się, że są Polakami mieszkającymi niemal od urodzenia w San Diego. Oni opowiadają o polonii w San Diego, a ja opowiadam co tutaj robię. Dostaję zaproszenie na imprezę na ranczo organizowaną przez jakiegoś Polaka. Chętnie bym się tam udał, ale jednak odmawiam - ,,Może innym razem.”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt;Noc&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;&lt;br /&gt;Wychodzę ze sklepu. Jest jeszcze ciemniej. A im jest ciemniej, tym więcej ludzi wychodzi na ulice. W pewnym momencie orientuję się, iż ludzi jest tak dużo, że nikt nie zwraca uwagi na samochody, ani zasady savoir vivre. Wszyscy chodzą po ulicach. Samochody trąbią. Pod klubem olbrzymi czarny ochroniarz kłóci się z niedoszłym klientem... Nie chciałbym być w skórze tego drugiego, ale wyraźnie widać, że chłopak jest pijany i nic sobie nie robi z zaistniałej sytuacji. Nie on jeden jest pijany. Wszyscy naokoło zdają się być pod wpływem... czegoś. Idę dalej. Po drodze mijam prostytutkę. Wygląda trochę jak Gwen Stefani,  trochę jak Madonna, a trochę jak Marylin Monroe. &lt;!--adsense#jeden_lewo--&gt;&lt;/p&gt;Nogi ma długie niczym gazela, a spódniczkę krótką jak mieszkanka Amazońskiej dżungli. Rozmawia z jakimś facetem. Jest gruby, brzydko ubrany i ma około 50 lat. Ciekawe co będzie dalej?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem w hostelu. Siadam wygodnie na kanapie i sączę piwo. Po skończeniu pierwszej i jedynej butelki postanawiam iść spać. Na dziś dość wrażeń. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kładę się do łóżka. Klimatyzacji brak więc muszę spać przy otwartym oknie. A okno wychodzi wprost na ulicę. Jest głośno. Bardzo głośno. Nie mogę zasnąć. Słyszę samochody po tuningu leniwie krążące ulicami miasta, roześmianych ludzi i krzyki. Muzyka dochodzi zewsząd – z klubów, samochodów i z ulicy. Żeby tego było mało jest wilgotno jak w terrarium. Pot ścieka mi po czole, nosie, plecach i tyłku. Gdzie się podział ten idealny klimat, o którym piszą we wszystkich przewodnikach po San Diego? Nie wiem. Pewnie leży gdzieś pijany pod barem. W końcu zasypiam...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5181116557080313660-5347314212851812554?l=kalifornijczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kalifornijczyk.blogspot.com/feeds/5347314212851812554/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5181116557080313660&amp;postID=5347314212851812554' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5181116557080313660/posts/default/5347314212851812554'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5181116557080313660/posts/default/5347314212851812554'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kalifornijczyk.blogspot.com/2008/01/pamitnik-z-san-diego.html' title='Pamiętnik z San Diego'/><author><name>Adam</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15729490847591038845</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5181116557080313660.post-214830169924558214</id><published>2008-01-06T11:49:00.000-08:00</published><updated>2008-11-03T13:41:38.269-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zoo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='San Diego'/><title type='text'>San Diego Zoo</title><content type='html'>San Diego Zoo to bodaj najbardziej znana atrakcja San Diego. Znajduje się tam około 800 różnych gatunków zwierząt, łącznie San Diego Zoo może poszczycić się liczbą 4000 osobników. Całkiem sporo. Zoo zajmuje blisko pół kilometra kwadratowego powierzchni   (ok 600 metrów na 600 metrów)  Myślicie sobie pewnie, że to niewiele, ale zaręczam, że na zwiedzanie tego miejsca trzeba przeznaczyć kilka dobrych godzin, uzbroić się w cierpliwość, okulary przeciwsłoneczne oraz aparat. Dobrze też posmarować ciało kremem do opalania, bo w Zoo można ugrzaźć na długo...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt;Lokalizacja&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align:left; color: #4284B0; font: bold 11px Arial; float: left; display: table; width: 125px; padding: 1px 1px 1px 1px ; _position: relative; overflow: hidden;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style=" _position: absolute; _top: 50%; display: table-cell; vertical-align: middle;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style=" _position: relative; _top: -50%; line-height: 18px;"&gt;Pamiętaj, że San Diego Zoo to nie tylko zwierzęta, ale również rośliny!&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;San Diego Zoo mieści się w Balboa Park niedaleko Downtown San Diego. Można się tam dostać samochodem, autobusem lub nawet na piechotę jeżeli ktoś jest mocno zdesperowany. Myślę, że z dobrą mapą można pokonać drogę z centrum San Diego do Zoo w około  dwie godziny. Nie jest to wcale taki głupi pomysł, bo autobusy – zwłaszcza w godzinach wieczornych – jeżdżą bardzo rzadko. Ale jeżeli postanowisz jechać autobusem musisz wsiąść w linię numer 7 w samym centrum San Diego. Pamiętaj, żeby wsiąść w autobus kierujący się w stronę przeciwną do zatoki. Kiedy wysiąść? W zasadzie wtedy, gdy wszystkie rodziny z małymi dziećmi będą wysiadać. Autobus jedzie z centrum do zoo około 15-20 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe width="425" height="350" frameborder="0" scrolling="no" marginheight="0" marginwidth="0" src="http://maps.google.com/maps?f=q&amp;amp;hl=pl&amp;amp;geocode=&amp;amp;q=san+diego+zoo&amp;amp;sll=37.422032,-122.084455&amp;amp;sspn=0.007788,0.01236&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;ll=32.73588,-117.15294&amp;amp;spn=0.010901,0.018504&amp;amp;output=embed&amp;amp;s=AARTsJqb55aACAZILc9YTPqZKWREUpdwvg"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;small&gt;&lt;a href="http://maps.google.com/maps?f=q&amp;amp;hl=pl&amp;amp;geocode=&amp;amp;q=san+diego+zoo&amp;amp;sll=37.422032,-122.084455&amp;amp;sspn=0.007788,0.01236&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;ll=32.73588,-117.15294&amp;amp;spn=0.010901,0.018504&amp;amp;source=embed" style="color:#0000FF;text-align:left"&gt;Wyświetl większą mapę&lt;/a&gt;&lt;/small&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;!--nextpage--&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt;Ceny&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;&lt;br /&gt;Najtańszy bilet wstępu kosztuje około 30 dolarów. Po zapłaceniu tej kwoty możemy chodzić na piechotę od wybiegu do wybiegu i robić zdjęcia. Jeżeli się zmęczymy, możemy wsiąść w autobus jeżdżący wokół zoo i dać  odpocząć swoim stopom. Jeżeli mamy ochotę, możemy kupić droższy bilet kosztujący około $40. Różnica pomiędzy biletami polega na tym, że kupując droższą wejściówkę mamy prawo przejechać się kolejką linową zawieszoną nad parkiem, tzw. &lt;strong&gt; Skyfari&lt;/strong&gt;. Gdy dopadnie nas głód powinniśmy skierować kroki do jednego z wielu barów zaraz przy wejściu do zoo. Ostrzegam jednak, że jedzenie i picie w większości z nich jest beznadziejne i chyba lepiej zabrać ze sobą kanapki i termos, bo można się srogo zawieść. Jedynym plusem tych barów są niezbyt wygórowane ceny. Za $7 można zjeść hamburgera, zagryźć go frytkami i popić wodą z cukrem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt;Co zwiedzać?&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;&lt;br /&gt;&lt;!--adsense#jeden_prawo--&gt;&lt;/p&gt;W San Diego Zoo znajdziemy wiele atrakcji. Główną atrakcją są oczywiście zwierzęta... Z ciekawszych okazów, zobaczyć tam można Misia Koala, Flamingi, Hipopotamy, Żyrafy, Wydry, kolorowe ryby oraz owady. Te ostatnie są prezentowane w miejscy, które nazywa się &lt;strong&gt; Dziecięce Zoo&lt;/strong&gt; (Children's Zoo) i znajduje się zaraz na lewo po wejściu do Zoo. Szczerze powiedziawszy jest to jedna z ciekawszych atrakcji i jakkolwiek głupio dorosły człowiek by nie wyglądał wśród hord dzieciaków, naprawdę warto!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejnym ciekawym miejscem jest &lt;strong&gt;Szlak Małp&lt;/strong&gt; (Monkey Trails), który próbuje udawać las deszczowym z całym dobrodziejstwem inwentarza, czyli małpami, hipopotamami, krokodylami i wężami. Miejsce to mieści się w samym centrum zoo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt; Główną atrakcją, z której słynie zoo w San Diego są Misie Panda. Jest to jedno z niewielu miejsc na świecie, gdzie te zwierzęta się rozmnażają. Problem z Pandami w San Diego Zoo polega jednak na tym, że są one tak oblegane przez zwiedzających, że można stracić ponad godzinę na staniu w kolejce. Ja postanowiłem nie tracić tej godziny i oglądałem w tym czasie inne zwierzaki.&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt;Czy warto?&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;&lt;br /&gt;Ciężko powiedzieć. Wycieczka do zoo dla jednej osoby to koszt około 50 dolarów (bez szaleństw). Główną atrakcją wyróżniającą San Diego Zoo są Pandy, ale jak już pisałem trzeba czekać w długiej kolejce, żeby je zobaczyć. Wadą zoo jest ponadto brak bliskości ze zwierzętami. Klatki i wybiegi są tak skonstruowane, żeby nikt przypadkiem nie dotknął, nakarmił czy powąchał zwierzęcia. Dużo jest szkła i siatki odgradzającej zwiedzających od ,,eksponatów”. Trochę szkoda, bo mimo wszystko fajnie by było pogłaskać tygrysa...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5181116557080313660-214830169924558214?l=kalifornijczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kalifornijczyk.blogspot.com/feeds/214830169924558214/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5181116557080313660&amp;postID=214830169924558214' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5181116557080313660/posts/default/214830169924558214'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5181116557080313660/posts/default/214830169924558214'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kalifornijczyk.blogspot.com/2008/01/san-diego-zoo.html' title='San Diego Zoo'/><author><name>Adam</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15729490847591038845</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5181116557080313660.post-7759188760380524622</id><published>2008-01-06T11:48:00.001-08:00</published><updated>2008-01-06T11:48:40.455-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='San Diego'/><title type='text'>San Diego</title><content type='html'>San Diego położone jest na południowo zachodnim krańcu Kalifornii i liczy sobie około 1,2 miliona mieszkańców. San Diego jest miastem granicznym i ma wspólną granicę z Meksykiem, a konkretniej z Tijuaną. W zasadzie oba miasta łączą się tworząc olbrzymi obszar, który zamieszkuje prawie 5 milionów ludzi. Młodzież z San Diego często urządza sobie wycieczki do Tijuany w celu spicia sie Tequila oraz skorzystania z usług tanich prostytutek. W podobnym celu Anglicy przyjeżdżają obecnie do Krakowa. Wobec tych faktów łatwo zrozumieć słowa chłopaków z Jackass, że ,,Polska jest Meksykiem Europy”. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt;Pogoda&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;&lt;br /&gt;Oprócz bliskości Meksyku i plebejskich rozrywek, San Diego słynie z klimatu, który jest chłodniejszy i trochę wilgotniejszy niż w Los Angeles. Dzięki temu osoby nie lubiące wysokich temperatur mogą spokojnie pójść na plażę bez większych obaw o równowagę elektrolityczną ustroju. Podobno nawet ,,Znawcy” ocenili, że San Diego jest miastem posiadającym najlepszy klimat w całych Stanach Zjednoczonych. Jego znakiem rozpoznawczym stał się mikroklimat – gęsta zawiesina z chmur powodująca, że powietrze w odległości kilku kilometrów od zatoki, czyli w ścisłym centrum miasta, jest gęste i przyjemnie chłodne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt;Mieszkańcy&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;&lt;br /&gt;&lt;!--adsense#dkwadrat_lewo--&gt;&lt;/p&gt;Jednak żadne miasto nie jest kompletne bez ludzi, którzy tam mieszkają. W San Diego można wyróżnić kilka dość odmiennych grup. Pierwszą z nich są turyści. Dobra pogoda oraz mnogość atrakcji turystycznych oraz pięknych plaż sprawiła, że San Diego stało się w dużej mierze Mekką turystów. Wybrzeże w okolicach centrum jest praktycznie  opanowane przez turystów przechadzających się bulwarami i podziwiającymi zacumowane okręty. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejną grupą zamieszkującą ,,Najlepsze miasto w Ameryce” (jest to oficjalny slogan miasta) są żołnierze. W San Diego znajduje się 16 siedzib  instytucji militarnych włączając w to Marynarkę Wojenną i Straż Przybrzeżną. Jak to z armistami bywa, wszyscy wiemy, że są potrzebni, ale nikt z nas ich tak naprawdę nie lubi. Dlatego też należy unikać miejsc, gdzie średnia wzrostu to 1,90m, a obwód w bicepsie 45 cm. Chyba, że mamy wykupione dobre ubezpieczenie zdrowotne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;!--nextpage--&gt;Kolejną grupą, którą spotkamy w San Diego są geje. Wprawdzie to San Francisco jest niekwestionowanym centrum homoseksualizmu w USA, ale San Diego też nie ma się czego wstydzić. Coroczną paradę Gay Pride odwiedza ponad 100 000 ludzi. Według urzędu statystycznego Stanów Zjednoczonych ,,gay index” wynosi dla San Diego 226, a ,,lesbian index” równa się  114. Średnia w USA to tylko 100. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align:left; color: #4284B0; font: bold 11px Arial; float: right; display: table; width: 125px; padding: 1px 1px 1px 1px ; _position: relative; overflow: hidden;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style=" _position: absolute; _top: 50%; display: table-cell; vertical-align: middle;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style=" _position: relative; _top: -50%; line-height: 18px;"&gt;La Jolla - czytaj "La Hoja". Historia Kalifornii widoczna jest również w nazwach własnych.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Szczególną grupą są również  studenci. Szacuje się, że ok. 40% mieszkańców miasta powyżej 25. roku życia ma wyższe wykształcenie. Największymi instytucjami są Uniwersytet Kalifornijski w San Diego, Stanowy Uniwersytet Kalifornijski oraz formacja w skład której wchodzą trzy College. Oprócz tego miasto znane jest ze skaterów i surferów. Marki takie Sector 9 Skateboards, Trans World Surf, Rusty Surfboards oraz Sun Diego mają tu swoje siedziby, a sam Tony Hawk nazywa San Diego ,,swoim domem”. Nie mam pojęcia, gdzie można zobaczyć skaterów, ale wiem, że udając się na plażę La Jolla możemy liczyć na kilku łapaczy fal.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Co ciekawe, San Diego jest siedzibą dość dużej grupy Polaków w Kalifornii. Mówią oni o sobie Polonia San Diego i ich stronę internetową znajdziecie &lt;a href=http://www.poloniasandiego.us&gt; klikają tu&lt;/a&gt;. Nie będę się jednak rozpisywał o polonii w San Diego, gdyż nic o nich nie wiem i ciągle czuję niesmak po ,,polskich Nowojorczykach”. Mam jednak ciągle nadzieję, że nie wszędzie ludzie są tacy sami jak na "grinpojcie". Z ciekawostek powiem tylko, że wielki piłkarz Kazimierz Deyna pochowany jest na cmentarzu w San Diego. Więcej informacji znajdziecie na podanej powyżej stronie internetowej&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy warto jechać do San Diego? Bez wątpienia tak. Miasto jest wyjątkowe i zdecydowanie inne niż Los Angeles czy San Francisco. Więcej o atrakcjach turystycznych oraz moje spostrzeżenia na temat miasta w dziale San Diego.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5181116557080313660-7759188760380524622?l=kalifornijczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kalifornijczyk.blogspot.com/feeds/7759188760380524622/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5181116557080313660&amp;postID=7759188760380524622' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5181116557080313660/posts/default/7759188760380524622'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5181116557080313660/posts/default/7759188760380524622'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kalifornijczyk.blogspot.com/2008/01/san-diego.html' title='San Diego'/><author><name>Adam</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15729490847591038845</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5181116557080313660.post-6318186690188730908</id><published>2008-01-06T11:46:00.001-08:00</published><updated>2008-01-06T11:47:44.891-08:00</updated><title type='text'>Prawo jazdy w Kalifornii</title><content type='html'>Kalifornia znana jest z szerokich dróg, braku dobrego transportu publicznego oraz... olbrzymich korków. W Californi nie ma znaczenia ile pasów ma autostrada. Cztery czy osiem... co za różnica - i tak po południu będziesz się smażył przez godzinę w korku wracając z pracy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można przeklinać kalifornijskie zapchane drogi i wściekać się na czym świat stoi, ale nie zmieni to faktu, że w Kalifornii bez samochodu żyć jest bardzo ciężko. Głównie dotyczy to Los Angeles, ale ani San Diego, ani San Francisco nie pozostają dłużne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A zatem jedną z pierwszych czynności jaką powinieneś zrobić udając się na zachodnie wybrzeże jest wyrobienie prawa jazdy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br&gt;&amp;nbsp;&lt;/br&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt;Komu?&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div style="text-align:center; color: #4284B0; font: bold 11px Arial; float: right; display: table; width: 125px; padding: 1px 1px 1px 1px ; _position: relative; overflow: hidden;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style=" _position: absolute; _top: 50%; display: table-cell; vertical-align: middle;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style=" _position: relative; _top: -50%; line-height: 18px;"&gt;DMV czyli  &lt;em&gt;Department of Motor Vehicles&lt;/em&gt; zajmuje się wydawaniem praw jazdy.&lt;a href="http://www.dmv.ca.gov/"&gt; Więcej informacji...&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Kalifornijskie prawo jazdy muszą posiadać:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Obywatele Stanów Zjednoczonych&lt;/li&gt;&lt;br /&gt;&lt;li&gt;Stali rezydenci czyli osoby posiadające zieloną kartę&lt;/li&gt;&lt;br /&gt;&lt;li&gt;Nowi rezydenci, czyli osoby, które dopiero co przybyły do USA i zamierzają się tam osiedlić na dłużej.&lt;/ul&gt; Oznacza to również studentów, osoby zakłądające rodzinę oraz pracujące w Californi przez dłuższy okres czasu. Osoby te powinny zacząć ubiegać się o prawo jazdy w ciągu 10 dni od przybycia do tego stanu.&lt;/li&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br&gt;&amp;nbsp;&lt;/br&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt;Turyści&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;&lt;br /&gt;Większość osób czytających tę stronę odwiedzi Kalifornię turystycznie. Całe szczęście w tym przypadku sprawa jest prosta. Osoby te nie muszą wyrabiać kalifornijskiego prawa jazdy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stan California honoruje zagraniczne prawa jazdy do końca ich ważności. Oznacza to, że Polacy odwiedzający ten stan mogą legalnie prowadzić samochód na polskim prawie jazdy do końca jego ważności bez żadnych ograniczeń. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Oczywiście osoba wyjeżdzająca do USA na wizie turystycznej i rozpoczynająca tam pracę de facto turystą już &lt;b&gt;nie jest&lt;/b&gt;.&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt;Międzynarodowe Prawo Jazdy&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;&lt;br /&gt;Krótko mówiąc, Międzynarodowe Prawo Jazdy jest w Kalifornii nic nie znaczącym świstkiem papieru. Jeżeli planujesz zostać w CA na dłużej powinieneś wyrobić stanowe prawo jazdy. Jeżeli jesteś turystą możesz legalnie prowadzić auto na prawie jazdy ze swojego kraju ojczystego. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie dajcie się nabrać na Międzynarodowe Prawo Jazdy! Z prawnego punktu widzenia jest to tylko tłumaczenie Waszego ojczystego prawa jazdy. &lt;strong&gt;Stan California nie uznaje Międzynarodowego Prawa Jazdy.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br&gt;&amp;nbsp;&lt;/br&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt;Młodzi turyści&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;&lt;br /&gt;Osoby w wieku 16-18 lat mogą prowadzić pojazdy na podstawie prawa jazdy z kraju ojczystego, ale tylko przez 10 dni. Poźniej muszą&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;wyrobić kalifornijskie prawo jazdy&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt; lub&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;zdobyć specjalne zaświadczenie dla niepełnoletnich kierowców z DMV&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br&gt;&amp;nbsp;&lt;/br&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt;Chcę mieć kalifornijskie prawo jazdy&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;&lt;br /&gt;A więc musisz:&lt;!--adsense#jeden_prawo--&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;udać się do biura DMV. Dla przyspieszenia procesu możesz się wcześniej umówić na spotkanie&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;wypełnić formularz DL 44&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;złożyć odcisk kciuka&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;zrobić sobie zdjęcie&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;strong&gt;podać swój numer Social Security&lt;/strong&gt;. Zostanie on sprawdzony na miejscu przez DMV. &lt;strong&gt;Radzę więc uważać!&lt;/strong&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;udowodnić swoją datę urodzenia i &lt;strong&gt;legalny pobyt&lt;/strong&gt; w Californii. Można to zrobić przy pomocy paszpotu z formularzem I-94, zielonej karty, etc.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;podać soje prawdziwe imię i nazwisko&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;uiścić opłatę w wysokości $27&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;przejść badanie wzroku - w okularach czy bez, nie ma znaczenia. Musisz w miarę dobrze widzieć&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;zdać egzamin teoretyczny składający się z 36 pytań. Bez limitu czasu. Wszystkie pytania są żywcem wyjęte z  &lt;a href="http://www.dmv.ca.gov/pubs/hdbk/driver_handbook_toc.htm"&gt;California Driver's Handbook&lt;/a&gt; i z założenia nie są podchwytliwe.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;br&gt;&amp;nbsp;&lt;/br&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Egzamin teoretyczny można zdawać w wielu językach. Również w języku polskim.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;!--nextpage--&gt;Po zdaniu testu teoretycznego dostaje się specjalnie pozwolenie upoważniające do jazdy po drogach w celu nauczenia się praktycznej jazdy samochodem. Nauka może się jednak odbywać tylko z pasażerem, który już posiada Kalifornijskie prawo jazdy. &lt;strong&gt;Nie wolno&lt;/strong&gt; prowadzić auta samemu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br&gt;&amp;nbsp;&lt;/br&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt;Egzamin praktyczny&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;&lt;br /&gt;Na egzamin praktyczny przyjeżdzamy własnym samochodem. Oczywiście samochód musi być sprawny i ubezpieczony. Egzamin odbywa się w normalnym ruchu ulicznym. Pojęcie &lt;em&gt;placyk&lt;/em&gt; nie istnieje. Wszystko odbywa się na drodze. Test trwa około 20 minut.&lt;br /&gt;&lt;!--adsense--&gt;&lt;br /&gt;Po zdaniu egzaminu dostaniesz tymczasowe 60-o dniowe pozwolenie na prowadzenie pojazdy, po czym pocztą zostanie wysłane normalne prawo jazdy ze zdjęciem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Proste co nie?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5181116557080313660-6318186690188730908?l=kalifornijczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kalifornijczyk.blogspot.com/feeds/6318186690188730908/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5181116557080313660&amp;postID=6318186690188730908' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5181116557080313660/posts/default/6318186690188730908'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5181116557080313660/posts/default/6318186690188730908'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kalifornijczyk.blogspot.com/2008/01/prawo-jazdy-w-kalifornii.html' title='Prawo jazdy w Kalifornii'/><author><name>Adam</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15729490847591038845</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5181116557080313660.post-1093003399787137504</id><published>2008-01-06T11:44:00.000-08:00</published><updated>2008-10-15T05:08:21.575-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dane'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='california'/><title type='text'>California w pigułce</title><content type='html'>Z myślą o tych, którzy nie lubią czytać dużych ilości tekstu przedstawiam encyklopedyczny skrót informacji dotyczącyh Kalifornii. &lt;/br&gt;&amp;nbsp;&lt;/br&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt;Informacje ogólne&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;oficjalny język&lt;/span&gt;: &lt;a href="http://orbus.pl/nauka-angielskiego/"&gt;angielski&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Stolica&lt;/b&gt;: Sacramento&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Dołączył do USA&lt;/b&gt;: 19.09.1850 jako 31 stan&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Nazwa potoczna&lt;/b&gt;: &lt;em&gt;Złoty Stan&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Mieszkaniec&lt;/b&gt;: &lt;em&gt;Kalifornijczyk&lt;/em&gt;, &lt;em&gt;Kalifornijka&lt;/em&gt; , &lt;em&gt;Kalifornijczycy&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Motto&lt;/b&gt;: &lt;em&gt;Eureka&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Skrót&lt;/b&gt;: &lt;em&gt;CA&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Flaga&lt;/b&gt;: niedźwiedź na białym tle, czerwony pasek u dołu, napis: &lt;em&gt;California Republic&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/br&gt;&amp;nbsp;&lt;/br&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt;Obszar&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Powierzchnia całkowita&lt;/b&gt;: 423 971 kilometrów kwadratowych&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Obszar lądowy&lt;/b&gt;: 403 973 kilometrów kwadratowych&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Najwyższy punk&lt;/b&gt;t: Mount Whitney &lt;em&gt;4118 m n.p.m.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Lasy&lt;/b&gt;: 40,3 % całkowitej powierzchni&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Teren rządowy&lt;/b&gt;: 47 %&lt;br /&gt;&lt;/br&gt;&amp;nbsp;&lt;/br&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt;Ludzie&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ludność&lt;/b&gt;: 36 457 549&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Przyrost ludności w ciągu 10 lat &lt;em&gt;1990-2000&lt;/em&gt;&lt;/b&gt;: 13,8 %&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Gęstość zaludnienia&lt;/b&gt;: 90 osób/kilometr kwadratowy&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ludność miejska&lt;/b&gt;: 94,4 %&lt;br /&gt;&lt;/br&gt;&amp;nbsp;&lt;/br&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt;Największe miasta&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div style="text-align:center; color: #4284B0; font: bold 11px Arial; float: right; display: table; width: 125px; padding: 1px 1px 1px 1px ; _position: relative; overflow: hidden;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style=" _position: absolute; _top: 50%; display: table-cell; vertical-align: middle;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style=" _position: relative; _top: -50%; line-height: 18px;"&gt;Populacja całego obszaru Los Angeles wynosi ponad 12,9 miliona mieszkańców &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Los Angeles&lt;/b&gt;: 3 844 829&lt;br /&gt;&lt;b&gt;San Diego&lt;/b&gt;: 1 255 540&lt;br /&gt;&lt;b&gt;San Jose&lt;/b&gt;: 912 332&lt;br /&gt;&lt;b&gt;San Francisco&lt;/b&gt;: 739 426&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Long Beach&lt;/b&gt;: 474 014&lt;br /&gt;&lt;!--nextpage--&gt;&lt;/br&gt;&amp;nbsp;&lt;/br&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt;Grupy etniczne&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Biali&lt;/b&gt;: 59,5 %&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Azjaci&lt;/b&gt;: 10,9 %&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Czarni&lt;/b&gt;: 6,7 %&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Indianie&lt;/b&gt;: 1 %&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Hawajczycy i ludność wyspiarska&lt;/b&gt;: 0,3 %&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Mieszane pochodzenie lub brak danych&lt;/b&gt;: 21,5 %&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Latynosi&lt;/b&gt;: 32,4 %&lt;br /&gt;&lt;/br&gt;&amp;nbsp;&lt;/br&gt;&lt;!--adsense#pasek_lewo--&gt;&lt;/p&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt;Zdrowie&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Średnia długość życia&lt;/b&gt;: 75,9&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Umieralność wśród niemowląt&lt;/b&gt;: 6 na 1000 narodzin&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Liczba mieszkańców przypadająca na 1 lekarza&lt;/b&gt;: 386&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Liczba mieszkańców przypadająca na 1 łóżko szpitalne&lt;/b&gt;: 499&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Odsetek ludności nie objętej opieką zdrowotną&lt;/b&gt;: 18,7 %&lt;br /&gt;&lt;/br&gt;&amp;nbsp;&lt;/br&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt;Edukacja&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Liczba uczniów przypadająca na 1 nauczyciela&lt;/b&gt;: 21,1&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Nakład finansowy na 1 ucznia&lt;/b&gt;: $8 740&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Odsetek uczniów uczęszczająych do szkół prywatnych&lt;/b&gt;: 10,3 %&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Odsetek ludności powyżej 25 roku życia, którzy ukończyli szkołę średnią&lt;/b&gt;: 81,3 %&lt;br /&gt;&lt;/br&gt;&amp;nbsp;&lt;/br&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt;Władze lokalne&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Gubernator&lt;/b&gt;: Arnold Schwarzenegger &lt;em&gt;kadencja kończy się w styczniu 2011 roku&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Senat&lt;/b&gt;: 40 członków&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Zgromadzenie&lt;/b&gt;: 80 członków&lt;br /&gt;&lt;/br&gt;&amp;nbsp;&lt;/br&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt;Reprezantacja w USA&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;W senacie USA&lt;/b&gt;: 2&lt;br /&gt;&lt;b&gt;W Izbie Reprezentantów USA&lt;/b&gt;: 53&lt;br /&gt;&lt;b&gt;w Kolegium Elektorskim&lt;/b&gt; &lt;em&gt;podcza wyborów prezydenckich&lt;/em&gt;&lt;/b&gt;: 55&lt;br /&gt;&lt;/br&gt;&amp;nbsp;&lt;/br&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt;Ekonomia&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Produkt Stanowy Brutto&lt;/b&gt;: $1,32 tryliona&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Dochód na jednego mieszkańca&lt;/b&gt;: $35 172&lt;br /&gt;&lt;!--nextpage--&gt;&lt;/br&gt;&amp;nbsp;&lt;/br&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt;Przemysł&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Budownictwo&lt;/b&gt;: 4,6 %&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Produkcja&lt;/b&gt;: 11,3 %&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Górnictwo&lt;/b&gt;: 0,8 %&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Transport&lt;/b&gt;: 4,1 %&lt;br /&gt;&lt;/br&gt;&amp;nbsp;&lt;/br&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt;Usługi&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Finanse, ubezpieczenia i nieruchomośc&lt;/b&gt;i: 22,6 %&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Administracja rządowa&lt;/b&gt;: 10,8 %&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Informatyka&lt;/b&gt;: 7 %&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Handel detaliczna&lt;/b&gt;: 7 %&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Handel hurtowy&lt;/b&gt;: 5,6 %&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Inne&lt;/b&gt;: 25,2 %&lt;br /&gt;&lt;/br&gt;&amp;nbsp;&lt;/br&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt;Zatrudnienie&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Liczba pracowników&lt;/b&gt;: 17 902 000&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Stopa bezrobocia&lt;/b&gt;: 4,9 %&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Odsetek pracowników należących do związków zawodowych&lt;/b&gt;: 16,5 %&lt;br /&gt;&lt;/br&gt;&amp;nbsp;&lt;/br&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt;Energia, Komunikacja i Transport&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Energia wytwarzana ze źródeł geotermalnych, słońca i wiatru&lt;/b&gt;: 11,9 %&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Energia wytwarzana z rzek&lt;/b&gt;: 19,8 %&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Energia wytwarzana w elektrowniach jądrowych&lt;/b&gt;: 18,1 %&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Energia wytwarzana z paliw kopalnych&lt;/b&gt;: 50,2 %&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Dzienny nakład prasy na 1 mieszkańca&lt;/b&gt;: 153 &lt;a href="http://www.teaching-press.info/index.php?page=press-in-the-classroom"&gt;gazety&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Odsetek domów z dostępem do Internetu&lt;/b&gt;: 59,6 %&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Długość autostrad&lt;/b&gt;: 273 252 km&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Długość autostrad międzystanowych&lt;/b&gt;: 3 956 km&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Długość torów&lt;/b&gt;: 9 328 km&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Liczba lotnisk&lt;/b&gt;: 37&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5181116557080313660-1093003399787137504?l=kalifornijczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kalifornijczyk.blogspot.com/feeds/1093003399787137504/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5181116557080313660&amp;postID=1093003399787137504' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5181116557080313660/posts/default/1093003399787137504'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5181116557080313660/posts/default/1093003399787137504'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kalifornijczyk.blogspot.com/2008/01/kalifornia-w-piguce.html' title='California w pigułce'/><author><name>Adam</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15729490847591038845</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5181116557080313660.post-3234315681136218351</id><published>2008-01-06T11:42:00.001-08:00</published><updated>2009-03-11T10:00:19.156-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='firmy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='california'/><title type='text'>Made in California</title><content type='html'>Czy chcemy tego czy nie, żyjemy w świecie zdominowanym przez Amerykę i jej kulturę. Stany Zjednoczone podbijają inne państwa na dwa sposoby: siłą i biznesem. Do tego pierwszego potrzebna jest silna armia, do tego drugiego – silne firmy chcące się rozwijać na zagranicznych rynkach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poniżej prezentuję firmy, które wywarły duży wpływ na ludzkość,  wywrą duży wpływ na ludzkość, lub z jakiegoś powodu po prostu mi się podobają. Wszystkie one mają jednak jedną cechę wspólną – powstały w Kalifornii.&lt;br /&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt;Nowoczesne technologie&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;&lt;br /&gt;Gdyby nagle usunąć z powierzchni ziemi Kalifornię wraz z produktami, które zostały tam wynalezione, świat cofnąłby się w rozwoju o jakieś cztery dekady. To, że możecie teraz siedzieć wygodnie przed komputerem i czytać to co do was piszę zawdzięczacie firmom z Doliny Krzemowej – niekwestionowanej kolebki komputeryzacji na świecie. Nie starczyłoby mi czasu, żeby wymienić je wszystkie. Pozwólcie, że przedstawię te najważniejsze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Google&lt;/strong&gt; – pisać o Google to tak jak tłumaczyć, że Ziemia krąży wokół Słońca. Pierwsza wyszukiwarka na świecie, która oparła swój algorytm na odnośnikach, nie na treści. Pierwsza firma udostępniająca za darmo zdjęcia satelitarne całego świata. Pierwsza firma, która zarabia olbrzymie pieniądze zachowując przy tym minimalistyczne podejście do reklamy i nie bombarduje użytkowników niechcianymi śmieciami. Pierwsza... można by tak wymieniać długo. Nieważne czy lubicie google czy nie. Faktem jest, że zmienił on oblicze internetu na lepsze. Poniżej widok satelitarny siedziby google w Mountain View.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Siedziba Google&lt;br /&gt;1600 Amphitheatre Pkwy&lt;br /&gt;Mountain View, CA 94043&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe width="425" height="350" frameborder="0" scrolling="no" marginheight="0" marginwidth="0" src="http://maps.google.com/maps?f=q&amp;amp;hl=pl&amp;amp;q=google+headquarters&amp;amp;sll=37.408346,-122.097244&amp;amp;sspn=0.120265,0.210114&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;t=h&amp;amp;om=0&amp;amp;ll=37.431046,-122.080078&amp;amp;spn=0.007788,0.01236&amp;amp;z=14&amp;amp;iwloc=A&amp;amp;cid=37421715,-122084274,18439213138833772855&amp;amp;output=embed&amp;amp;s=AARTsJoetDKtbY0gH3vTPfSqol5qe1sqFQ"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;small&gt;&lt;a href="http://maps.google.com/maps?f=q&amp;amp;hl=pl&amp;amp;q=google+headquarters&amp;amp;sll=37.408346,-122.097244&amp;amp;sspn=0.120265,0.210114&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;t=h&amp;amp;om=0&amp;amp;ll=37.431046,-122.080078&amp;amp;spn=0.007788,0.01236&amp;amp;z=14&amp;amp;iwloc=A&amp;amp;cid=37421715,-122084274,18439213138833772855&amp;amp;source=embed" style="color:#0000FF;text-align:left"&gt;Wyświetl większą mapę&lt;/a&gt;&lt;/small&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Apple&lt;/strong&gt; – kolejny pionier nowoczesnych technologii. Firma, której udało się połączyć nowoczesną technologię, sztukę i ideologię w jedno. Apple stał się symbolem buntu, inteligencji, wyszukanego smaku i... dużo za wysokich cen jak na oferowane możliwości. Paradoksalnie, wysokie ceny wydają się im pomagać w sprzedaży i wszystkie produkty, począwszy od iPodów, a kończąc na iMacach sprzedają się jak świeże bułeczki. No, może nie w Polsce, ale...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Intel&lt;/strong&gt; – niegdyś niekwestionowany lider w produkcji procesorów do komputerów PC. Obecnie wciąż lider, ale z firmami takimi jak Samsung, Texas Instruments i AMD depczącymi mu po piętach. Statystyki firmy wciąż jednak zadziwiają. Ilość pracowników: 94 000 Dochód netto w 2006 roku: 5 miliardów dolarów&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Zapewne zaraz ktoś mi zarzuci, że The Sillicon Valley już nie jest centrum światowej komputeryzacji. Jest czy nie jest to sprawa drugorzędna. Można się kłócić czy w dzisiejszym świecie więcej dla informatyki robią firmy outsourcingowe w Indiach czy siedziby wielkich korporacji w Kalifornii... Jedno jest pewne - legenda Doliny Krzemowej nie umarła i prawdopodobnie nigdy nie umrze. Nawet gdy Dolina będzie jedynie miejscem urzędowania dyrektorów.&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt;Fast Food i Fast Coffee&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;&lt;br /&gt;&lt;!--adsense#dpasek_lewo--&gt;&lt;strong&gt;McDonald's&lt;/strong&gt; - jakież puste byłoby nasze życie bez hamburgerów z McDonald's ! Ile radości ominęłoby dzieci, gdyby nie urodziny organizowane w tej ,,restauracji”! O ile chudsze byłoby nasze społeczeństwo gdyby nie to śmieciowe jedzenie! Czego złego by o nich nie mówić, frytki z McDonald'sa są najlepsze na świecie, a za Big Maca z Colą niejeden by zabił. Oczywiście, pierwsza restauracja McDonald's została wybudowana w San Bernardino w Californii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Taco Bell&lt;/strong&gt; – w Polsce praktycznie nie znana, w Stanach Zjednoczonych bijąca rekordy popularności.&lt;div style="text-align:left; color: #4284B0; font: bold 11px Arial; float: right; display: table; width: 125px; padding: 1px 1px 1px 1px ; _position: relative; overflow: hidden;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style=" _position: absolute; _top: 50%; display: table-cell; vertical-align: middle;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style=" _position: relative; _top: -50%; line-height: 18px;"&gt;Na początku lat 90 Taco Bell próbowało swoich sił w Polsce, ale zbankrutowało. Polacy woleli hamburgery.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt; Taco Bell specjalizuje się w serwowaniu dań Meksykańskich takich jak Tacos, Burritos, Quesidillas, Chalupas i inne. Jedzenie jest bardzo tanie, bardzo duże i bardzo smaczne. Puryści z Meksyku uważają, że prawdziwa meksykańska &lt;a href="http://www.dobrzemieszkaj.pl/c/1/0,kuchnie"&gt;kuchnia&lt;/a&gt; opiera sie na świeżych składnikach i to co sprzedają w Taco Bell jest jedynie marną imitacja, ale nie przeszkadza to 99% Latynosów zamieszkujących USA obżerać się tym jedzeniem do mdłości. Myślę, że Taco Bell jest powodem numer jeden otyłości Meksykanów, podobnie jak KFC  - Murzynów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;In 'n' Out&lt;/strong&gt; – to miejsce musicie odwiedzić. Jest to fast food, który postawił na proste rozwiązania. W tym wypadku jest to bardzo małe menu, i świeże produkty. ,,Świeżość” to słowo klucz, gdyż jedna z zasad In 'n' Out brzmi: nigdy nie zamrażamy swoich produktów. Dzięki temu miejsce to ma swoich zagorzałych zwolenników i zawsze ustawiają się tam kolejki (w przeciwieństwie do McDonald'sa).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;The Coffee Bean &amp;amp; Tea Leaf&lt;/strong&gt; – kalifornijska konkurencja Starbucks. Człowiek z natury nie lubi podążać za tłumem i w tym upatrywałbym sukcesu tej sieci kafeterii. Różnice pomiędzy Starbucks, a The Coffee Bean są głównie kosmetyczne i ideologiczne. Ten drugi udaje, że nie jest multimilionową siecią kafeterii, a raczej małą rodzinną kawiarenką. To się może podobać. Plusem jest również większy wybór herbat niż w Starbucks. Klienci traktują The Coffee Bean dość osobiście i często deklarują w księgach gości swoją niechęć do Starbucks oraz miłość do The Coffee Bean – tak jest na przykład w kawiarence w centrum San Diego.&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Oczywiście powyższa lista nie jest kompletne. W Kalifornii narodziło się tysiące innych znanych i lubianych firm. Dość powiedzieć, że praktycznie cały internetowy przemysł &lt;a href="http://www.translating-dialects.info/index.php?page=introduction"&gt;porno&lt;/a&gt; wywodzi się z Kalifornii. Pozwólcie jednak, że o tym pisać nie będę...&lt;/blockquote&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5181116557080313660-3234315681136218351?l=kalifornijczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kalifornijczyk.blogspot.com/feeds/3234315681136218351/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5181116557080313660&amp;postID=3234315681136218351' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5181116557080313660/posts/default/3234315681136218351'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5181116557080313660/posts/default/3234315681136218351'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kalifornijczyk.blogspot.com/2008/01/made-in-california.html' title='Made in California'/><author><name>Adam</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15729490847591038845</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5181116557080313660.post-5221831628216146785</id><published>2008-01-06T11:40:00.003-08:00</published><updated>2008-01-06T11:41:44.972-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='california'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kataklizmy'/><title type='text'>Kataklizmy</title><content type='html'>Studiując kalifornijczyka.pl można odnieść wrażenie, że Kalifornia to stan niemal rajski. Nazwa pochodzi od raju, wokół rosną palmy, jest to najbogatszy stan w USA, a ludzie są mili i przyjaźni. To prawda, że jest dużo bezdomnych, ale kto by nie chciał być bezdomnym w Kalifornii? Opalać się codziennie na plaży w Santa Monica od czasu do czasu odbierając rządowe kupony na jedzenie. Żyć nie umierać!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align:center; color: #000000; font: bold 11px Arial; float: right; display: table; width: 125px; padding: 1px 1px 1px 1px ; _position: relative; overflow: hidden;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style=" _position: absolute; _top: 50%; display: table-cell; vertical-align: middle;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style=" _position: relative; _top: -50%; line-height: 18px;"&gt;Liczba ostrzeżeń przed smogiem w L.A. zmalała o 95% w ciągu ostatnich 25 lat. Jednak dalej jest ono pierwszym miejscu pod względem zanieczyszczenia powietrza w USA.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;W tym wszystkim nie wolno jednak zapomnieć o dość przykrej przypadłości na jaką cierpi Złoty Stan – czasami lubi bez ostrzeżenia zabić kilka setek swoich mieszkańców, żeby udowodnić, że w dalszym ciągu to natura - a nie człowiek - rządzi niepodzielnie na ziemi. Ilość podbitych państw oraz wysłanych w kosmos wahadłowców nic tu nie zmieni. W Kalifornii możemy się spotkać z całym wachlarzem klęsk żywiołowych. Trzęsienia ziemi, pożary, susze, osunięcia ziemi... Można wymieniać długo. Najbardziej spektakularne są jednak trzęsienia ziemi i pożary.&lt;br /&gt;&lt;br&gt;&amp;nbsp;&lt;/br&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt;Trzęsienia ziemi&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div style="text-align:center; color: #4284B0; font: bold 11px Arial; float: left; display: table; width: 125px; padding: 1px 1px 1px 1px ; _position: relative; overflow: hidden;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style=" _position: absolute; _top: 50%; display: table-cell; vertical-align: middle;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style=" _position: relative; _top: -50%; line-height: 18px;"&gt;Za trzęsienia ziemi w Kalifornii odpowiada Uskok San Andreas: malownicza struktura geologiczna o długości 1300 km.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;Z tego słynie Kalifornia. Wszyscy zapewne słyszeli o 8-o stopniowym trzęsieniu ziemi w San Francisco, które w 1906r. zabiło ponad 3000 osób. Obrażenia odniosło wówczas ok 225 000 ludzi. Straty materialne szacuje się na ok. 400 mln ówczesnych dolarów.  Ostatnie duże trzęsienie wystąpiło w 1994 roku w Northridge, zaraz na północ od L.A. 61 osób zginęło, a straty wyniosły 60 miliardów dolarów. Po co o tym piszę? Ponieważ od czasu Northridge w Kalifornii nie było żadnego dużego trzęsienia ziemi. Oznacza to, że kataklizm wisi w powietrzu – energia ziemi, musi gdzieś znaleźć ujście.&lt;br /&gt;&lt;br&gt;&amp;nbsp;&lt;/br&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt;Pożary&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;&lt;br /&gt;Co powstanie gdy połączymy olbrzymie drzewa, silny wiatr, wysoką temperaturę powietrza i ludzką głupotę? Odpowiedź jest tylko jedna – pożar! Co roku pożary  wyniszczają ok. 900 km kwadratowych lasów, domów, krzewów i wszystkiego innego co stanie na ich drodze. Pożary zdarzają się głównie w sezonie letnim więc jadąc do Kalifornii na wakacje masz dużą szansę ich doświadczyć. Gwarantuję, że to nic fajnego. Drogi są zablokowane, niebo zasnute dymem, a ty cały czas się zastanawiasz - ,,Dojdzie do mnie czy nie?”.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5181116557080313660-5221831628216146785?l=kalifornijczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kalifornijczyk.blogspot.com/feeds/5221831628216146785/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5181116557080313660&amp;postID=5221831628216146785' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5181116557080313660/posts/default/5221831628216146785'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5181116557080313660/posts/default/5221831628216146785'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kalifornijczyk.blogspot.com/2008/01/kataklizmy.html' title='Kataklizmy'/><author><name>Adam</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15729490847591038845</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5181116557080313660.post-7844750730299016080</id><published>2008-01-06T11:38:00.000-08:00</published><updated>2008-01-06T11:39:12.078-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciekawostki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='california'/><title type='text'>Ciekawostki</title><content type='html'>Każdy z nas gdzieś, kiedyś odwiedził jakieś miejsce, o którym inni nie za dużo wiedzieli. A to udało nam się pojechać na wycieczkę z pracy na Kamczatkę lub wygraliśmy wyjazd do Japonii w ,,Super Krzyżówkach”. W takich sytuacjach zwykle po powrocie do rzeczywistości należy się pochwalić w jakim to fajnym miejscu się nie było. Oczywiście człowiek dbający o reputację nie powinien zanudzać interlokutorów danymi statystycznymi, gdyż te każdy znajdzie w encyklopedii. To co się liczy to wszelkiego rodzaju ciekawostki, którymi można zaszokować towarzystwo i sprawić, że przez najbliższe dwa tygodnie wszyscy znajomi będą nam zazdrościć. Tak powstał pomysł stworzenia tego przewodnika po dziwach Kalifornii. Nie wiem czy ucząc się poniższych punktów zdołamy zyskać w oczach innych, ale bez wątpienia są to informacje arcy-ciekawe - fakty, które każdy doszły i niedoszły Kalifornijczyk powinien znać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt;Ekonomia&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;Kalifornia jest najbogatszym stanem USA – wytwarza około 13 % Produktu Krajowego Brutto Stanów Zjednoczonych. Co to znaczy dla nas Europejczyków? Bardzo dużo! Gdyby potraktować Złoty Stan jako oddzielne państwo, zajmowałby on, w zależności od źródła,  6-10 miejsce w rankingu największych gospodarek świata. Kalifornia wyprzedza m.in. Francję, Chiny, Indie, Kanadę, Australię i Danię. Na którym miejscu plasowałaby się Polska? Nie mam pojęcia. Wiem tylko tyle, że nie znalazłaby się nawet w pierwszej 25.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Niestety nie ma róży bez kolców. A kalifornijska róża przyjęła postać podatków. Kalifornia nakłada na swoich obywateli jedne z najwyższych podatków w całych Stanach Zjednoczonych. Rząd się w prawdzie próbuje tłumaczyć, że nie są one najwyższe, a jedynie wyższe od średniej, ale marna to pociecha. Żeby sprawiedliwości stało się zadość trzeba dodać, że ze względu na podatki również paliwo jest najdroższe w całych Stanach. Sam Arnold Schwarzenegger postanowił przerobić swojego Hummera na zasilanie paliwem wodorowym!&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt;Kontrasty&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div style="text-align:left; color: #4284B0; font: bold 11px Arial; float: left; display: table; width: 125px; padding: 1px 1px 1px 1px ; _position: relative; overflow: hidden;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style=" _position: absolute; _top: 50%; display: table-cell; vertical-align: middle;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style=" _position: relative; _top: -50%; line-height: 18px;"&gt;W Kalifornii można jeździć zarówno na nartach jak i na wielbłądzie. &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt; Dotyczy to zarówno pogody, geografii jak i poziomu życia obywateli. Zacznijmy od geografii, najniższym punktem jest Dolina Śmierci (-86m p.p.m.), najwyższym – Mount Whitney (4421 m. n.p.m). Nietrudno sobie wyobrazić różnice temperatur pomiędzy tymi miejscami&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poziom życia obywateli jest dość ściśle związany z klimatem. Podobnie jak przemysł filmowy, również bezdomni stwierdzili, że lepiej być w miejscu gdzie przez cały rok świeci słońce, niż na Alasce cz Kanadzie.&lt;!--nextpage--&gt;Z tego powodu, w Kalifornii żyje najwięcej bezdomnych – 195 637 osób. Na Florydzie, która zajmuje drugie miejsce w tym niechlubnym rankingu żyje ich o ponad połowę mniej. Dla porównania, w Polsce liczbę bezdomnych szacuje się na ok 30 000 osób. I co, dalej chcesz jechać do Kalifornii?&lt;br /&gt;&lt;!--adsense--&gt;&lt;br /&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt;Pościgi&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div style="text-align:left; color: #4284B0; font: bold 11px Arial; float: left; display: table; width: 125px; padding: 1px 1px 1px 1px ; _position: relative; overflow: hidden;"&gt;&lt;div style=" _position: absolute; _top: 50%; display: table-cell; vertical-align: middle;"&gt;&lt;p style=" _position: relative; _top: -50%; line-height: 18px;"&gt;&lt;a href="http://kalifornijczyk.pl/wp-login.php?action=register"&gt;Wiesz coś czego ja nie wiem? Kliknij tutaj...&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;Kalifornia, a dokładniej Los Angeles, słynie z pościgów samochodowych. Drogi są szerokie i długie, a więc jest którędy uciekać. Nie ma tylko gdzie, bo od helikoptera dość ciężko uciec. Nie zmienia to jednak faktu, że stacje telewizyjne mają wyżerkę. Często programy są przerywane relacjami telewizyjnymi prezentującymi na żywo jak jakiś młody człowiek ucieka przed policją swoim  (lub nie swoim) samochodem. Z powodu tak dużej liczby pościgów, władze Kalifornii postanowiły zacząć zbierać statystyki dotyczące tego zjawiska. Dzięki ich pracy wiemy, że w latach 1998-2005 pościgów było 50 892. Oczywiście jak to w życiu bywa ze wszystkim co jest złe, również tutaj tendencja jest wzrostowa. A zwykle tak się to kończy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;object width="425" height="350"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/0KYPR6sHfho"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="wmode" value="transparent"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/0KYPR6sHfho" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent" width="425" height="350"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/center&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt;Mniejszości&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;,,Mniejszości rasowe w Kalifornii” to klasyczny przykład oksymoronu. Szacuje się, że mniejszości rasowe stanowią 57 % ludności tego stanu. De facto, mniejszości stały się większością. Najwięcej jest Latynosów (ok. 13 mln.), Azjatów (5 mln.) oraz Murzynów (ok 2 mln.). Dzięki temu, łatwiej na ulicy porozumieć się w języku hiszpańskim, niż angielskim. Dobra rada dla wszystkich chcących odwiedzić CA – uczcie się hiszpańskiego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5181116557080313660-7844750730299016080?l=kalifornijczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kalifornijczyk.blogspot.com/feeds/7844750730299016080/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5181116557080313660&amp;postID=7844750730299016080' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5181116557080313660/posts/default/7844750730299016080'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5181116557080313660/posts/default/7844750730299016080'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kalifornijczyk.blogspot.com/2008/01/ciekawostki.html' title='Ciekawostki'/><author><name>Adam</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15729490847591038845</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5181116557080313660.post-1218579728317765886</id><published>2008-01-06T11:31:00.000-08:00</published><updated>2008-11-03T13:34:25.124-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='california'/><title type='text'>California</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Mapa Kalifornii&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe width="425" height="350" frameborder="0" scrolling="no" marginheight="0" marginwidth="0" src="http://maps.google.com/maps?f=q&amp;amp;hl=pl&amp;amp;geocode=&amp;amp;q=california&amp;amp;sll=38.410558,-107.53418&amp;amp;sspn=15.714285,25.3125&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;g=california&amp;amp;s=AARTsJosE5QsTnvB_91h0SpN5KLyOyITFg&amp;amp;ll=40.647304,-117.246094&amp;amp;spn=11.664594,18.676758&amp;amp;z=5&amp;amp;output=embed"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;small&gt;&lt;a href="http://maps.google.com/maps?f=q&amp;amp;hl=pl&amp;amp;geocode=&amp;amp;q=california&amp;amp;sll=38.410558,-107.53418&amp;amp;sspn=15.714285,25.3125&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;g=california&amp;amp;ll=40.647304,-117.246094&amp;amp;spn=11.664594,18.676758&amp;amp;z=5&amp;amp;source=embed" style="color:#0000FF;text-align:left"&gt;Wyświetl większą mapę&lt;/a&gt;&lt;/small&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdyby tak spytać przeciętnego Kowalskiego na ulicy czy nie chciałby pojechać na darmową wycieczkę do Kalifornii możliwa odpowiedź byłaby tylko jedna – No pewnie! Zapewne chwilę później ów Kowalski zacząłby się zastanawiać – A na cholerę mi to? I wbrew pozorom pytanie byłoby jak najbardziej na miejscu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już widzę jak w odpowiedzi na powyższe pytanie kłębią Wam się w głowach obrazy blond piękności w negliżu, przystojnych surferów oraz znanych aktorów i muzyków przechadzających się Aleją Gwiazd. Dodajmy do tego palmy, Golden Gate Bridge i może jeszcze Paris Hilton i mamy obraz równie odpowiadający rzeczywistości co rolnik w kufajce jadący wozem drabiniastym po piwo w odniesieniu do Polski. Obraz nie tyle nieprawdziwy co przedstawiający jedynie wycinek rzeczywistości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt;Co? Gdzie? Jak?&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;&lt;!--adsense#pasek_lewo--&gt;Kalifornia jest trzecim co do wielkości, a pierwszym jeżeli chodzi o liczbę ludności i wskaźniki ekonomiczne stanem w USA. Położona jest na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych.  Graniczy z Arizoną, Newadą i stanem Oregon, a  na południu Kalifornia posiada wspólną granicę z Meksykiem, a konkretniej regionem zwanym Baja California.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stolicą Kalifornii nie jest Los Angeles ani San Francisco jak się niektórym wydaje, ale Sacramento. Los Angeles jest za to największym miastem, a San Francisco największym skupiskiem gejów w Kalifornii. Krótko mówiąc, dla każdego coś miłego. Gubernatorem stanu jest Arnold Schwarzennegger, który jest jedną z 37 172 015 osób zamieszkujących to miejsce. Oczywiście tak naprawdę nikt nie wie ile wynosi liczba ludności Kalifornii ze względu na granicę z Meksykiem oraz pomysłowość południowych sąsiadów USA w dążeniu do znalezieniu się na terenie Stanów Zjednoczonych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt;Jak to się zaczęło?&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div style="text-align:left; color: #4284B0; font: bold 11px Arial; float: right; display: table; width: 125px; padding: 1px 1px 1px 1px ; _position: relative; overflow: hidden;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style=" _position: absolute; _top: 50%; display: table-cell; vertical-align: middle;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style=" _position: relative; _top: -50%; line-height: 18px;"&gt;Wyspę zamieszkiwały jedynie kobiety - nie było wśród nich ani jednego mężczyzny&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;Początkowo pod nazwą ,,California” krył się region obejmujący dzisiejsza Kalifornię oraz pewne obszary stanów Nevada, Utah, Arizona i Wyoming, a także Meksykański półwysep Baja California. Przyjęło się, że samo słowo ,,California” wywodzi się z mitu o Królowej Kalifie zamieszkującej wraz z czarnymi Amazonkami pewną wyspę nieopodal raju. Jak to w raju bywa, kobiety były pięknej (i słusznej) postury ciała. Cechowała je namiętności  i szlachetność serca oraz twardość skały. Aż mnie ciarki przeszły...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kalifornia została po raz pierwszy skolonizowana przez Imperium Hiszpańskie w 1769 roku, a po odzyskaniu w 1821 niepodległości przez Meksyk stała się jego terytorium. Po zakończeniu wojny pomiędzy Stanami Zjednoczonymi, a Meksykiem Kalifornia została dołączona w 1850 roku do USA jako 31 stan. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align:left; color: #4284B0; font: bold 11px Arial; float: left; display: table; width: 125px; padding: 1px 1px 1px 1px ; _position: relative; overflow: hidden;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style=" _position: absolute; _top: 50%; display: table-cell; vertical-align: middle;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style=" _position: relative; _top: -50%; line-height: 18px;"&gt;49'ers - tak nazywa się poszukiwaczy złota, którzy zalali Kalifornię w latach 1848-1854&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;W 1848 rozpoczęła się również Gorączka Złota, która na zawsze zmieniła Kalifornię i przyczyniła się do stworzenia jej alternatywnej nazwy The Golden State – Złoty Stan. Głównymi zmianami były: masowy napływ ludności oraz boom ekonomiczny, który przeistoczył San Francisco w centrum kulturalno-finansowe.  Na początku dwudziestego wieku magnaci filmowi ze wschodu uświadomili sobie, że kalifornijski klimat pozwala na kręcenie filmów przez cały rok i niemal z dnia na dzień Los Angeles stało się centrum przemysłu filmowego. Obecnie California słynie głownie z wina,  nowoczesnych technologii, turystyki oraz przemysłu rozrywkowego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt;Co ich tam ciągnie?&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;&lt;br /&gt;&lt;!--adsense#dkwadrat_lewo--&gt;&lt;/p&gt;Oprócz dużych pieniędzy, głównymi powodami dla których ludzie walą drzwiami i oknami, a konkretniej wodą i lądem, do Kalifornii są klimat i przyroda – jedno i drugie nierozerwalnie ze sobą związane. Większości Stanu ma klimat śródziemnomorski z zimnymi, deszczowymi zimami oraz gorącym i suchym latem. Zimny kalifornijski prąd morski często wywołuje mgły na wybrzeżu. Na północy dominuje klimat umiarkowany podczas gdy na południu przeważa klimat pustynny. Jedna czwarta Kalifornii tworzą pustynie. Właściwie cała południowa Kalifornia, włączając w to Los Angeles i San Diego, to pustynia, na której życie toczy się jedynie dzięki nawadnianiu. Zasada jest prosta – im dalej na południe i w głąb lądu tym cieplej. Ekstremalnym tego przykładem jest Dolina Śmierci, gdzie zarejestrowano najwyższą temperaturę na Zachodniej Półkuli – 56.6* C. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align:left; color: #4284B0; font: bold 11px Arial; float: right; display: table; width: 125px; padding: 1px 1px 1px 1px ; _position: relative; overflow: hidden;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style=" _position: absolute; _top: 50%; display: table-cell; vertical-align: middle;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style=" _position: relative; _top: -50%; line-height: 18px;"&gt;41*C to najwwyższa temperatura jakiej doświadczyłem w LA&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;Zastanawiacie się pewnie co takiego interesującego może być na pustyni. Same pustynie nie są specjalnie interesujące, ale każdą pustynię wystarczy nawodnić aby powstała... oaza. I tak właśnie przedstawia się południowa Kalifornia: z palmami, drzewami eukaliptusowymi i kwiatami w kolorach tęczy na każdym kroku. Oczywiście, większość tych pięknych roślin została wprowadzona na teren Kalifornii przez człowieka i jest tylko trochę bardziej naturalna od palmy na Al. Jerozolimskich w Warszawie. Ale kto by się tym przejmował?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5181116557080313660-1218579728317765886?l=kalifornijczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kalifornijczyk.blogspot.com/feeds/1218579728317765886/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5181116557080313660&amp;postID=1218579728317765886' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5181116557080313660/posts/default/1218579728317765886'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5181116557080313660/posts/default/1218579728317765886'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kalifornijczyk.blogspot.com/2008/01/california.html' title='California'/><author><name>Adam</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15729490847591038845</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry></feed>
